Archive for the ‘Orędzia i mowy tronowe’ Category

Wasza Królewska Mość, Drodzy Goście, Drodzy Obywatele Scholandii,

Ostanie 2 lata scholandzkie były pełne znaczących zmian i zawirowań. Wszystko to wynikało ze zrzeczenia się tronu Jego Królewskiej Mości, Armina Frederika oraz odejścia z kraju Jego Królewskiej Wysokości, Filipa von Schwaben. Wydarzenia te były szokiem dla całego państwa, ale zapewne dla każdego obywatale z osobna. Wydawałoby się, iż Armin Frederik będzie Królem Scholandii zawsze, bo był nim od zawsze. Po ogłoszeniu Dekretu o zrzeczeniu się Tronu wydawało się, że Scholandii chylić się będzie ku upadkowi. Dzisiaj, po dwóch latach scholadzkich, powidzieć mogę, iż Scholandii ma się dobrze. Cieszę się, iż w konkursie Złote Elfy obywatele Scholandii oddali hołd twórcom Scholandii i jednocześnie obywatelom, którzy byli siłą napędową naszej Ojczyzny przez 5 lat. Oczywiście jest wiele do zrobienia, o czym za chwilę, ale też wiele przez te dwa lata schoalndzkie zostało zrobione, wiele również jest w planach.

Warto podkreślić, iż odchodzący Rząd mimo, iż miał jedynie 2 lata scholandzkie na działanie prowadził kraj w dobrym kierunku i zrobił wszystko co w jego mocy, aby ulepszać kraj. Starania, zakończone sukcesem, to znalezienie p.o. Prefektów, rozpisanie wyborów w Delcie i Proftazji, co wydaje się rzeczą łatwo, ale przy deficycie aktywnych obywateli, wcale taką nie jest. Spółki Skarbu Państwa zostały uporządkowane o co zabiegały poprzednie Rządy. Cieszy wprowadzany właśnie panel Kalendariusz Scholandzkiego, dzięki któremu łatwiej będzie zbierać i archiwizować ważne wydarzenia. Najważniejszą jednak rzeczą, która wydarzyła się w ostatnim czasie, to wprowadzenie systemu remontów. Mimo pewnych zastrzeżeń, które pojawiły się z różnych stron, co do jego kształtu uważam go za dobry. Dzięki jego wprowadzeniu miejmy nadzieję, iż gospodarka ruszy, a pieniądze zgromadzone na kontach obywateli zostaną uaktywnione nie tylko na remonty, ale na nowe firmy. Scholandia daje wiele możliwości rozwoju i grzechem jest ich nie wykorzystywać co w połączeniu z napływem nowych obywateli pomoże w rozwoju kraju.

Jeśli mowa już o rozwoju kraju, to proszę pozwolić mi przedstawić rzeczy, które uważam, za potrzebne do wprowadzenia, i które przyczynią się do umocnienia naszej pozycji w mikroświecie, rozwinięciu systemu gospodarczego, który i tak jest najbardziej zaawansowany ze wszystkich istniejących w v-krajach, ale także poprawi standard życia zwykłego obywatela. Niewątpliwie priorytetem nowo wybranego Parlamentu jest uchwalenie nowej Konstytucji Królestwa Scholandii. Pojawiły się dwa projekty, z których jeden, Hrabiego Gatta Tarriffa, poddany został pod debatę publiczną. Drugi, Sędziego Andre van Starcka po dopisaniu przeze mnie preambuły zostanie pod takową debatę oddany w ciągu kilku dni. Oczywiście w projekty oba włożona została ogromna praca, za którą w tym miejscu chciałem podziękować obu autorom.

Jego Królewski Majestat kłania się nisko spoglądając w stronę Hrabiego Tarriffa oraz Margafa van Starcka

Miejmy nadzieję, iż po debacie i wyborze projektu Parlament szybko przyjmie nową Konstytucję, a ja z nieukrywaną przyjemnością go podpisze. Będzie to niejako symboliczny akt zmian w Królestwie - nowy Król, nowa Konstytucja, nowy ład i porządek, który oczywiście jest kontynuacją działa rozpoczętego przez Armina Frederika, głównego twórcy Scholandii. Dopełnieniem tego wszystkiego może być konkurs na nowy design strony. Miejmy nadzieję, że Rząd wkrótce ogłosi konkurs, wyłoni komisję, napisze regulamin oraz wybierze wraz z obywatelami spośród wielu propozycji nowy wygląd „twarzy” naszego kraju.

W Parlamencie zasiadać będą wybitni politycy, którzy w większości obracali się już w kręgach wielkiej polityki krajowej, ale co ważniejsze, zagranicznej. Wierzę, iż przy obecnym układzie sił oraz osobistych cechach każdego z posłów Parlament nie pogrąży się w stagnacji i będzie prężnie działał, gdyż prawo scholandzkie potrzebuje zmian i nowych ustaw. Najważniejsze w tej kwestii wydaje się ogłoszenie nowej Ordynacji Wyborczej, aby uniknąć problemów i niedomówień, które pojawiły się podczas tych wyborów. Ważne również jest uporządkowanie dekretów rządowych, które zostały wydane niezgodnie z prawem. Trzeba je zastąpić ustawami i nowymi dekretami, które będą w zgodzie z obecnym prawodawstwem. Zadanie to w głównej mierze leży w kompetencjach Rządu.

Wiele zależy od Premiera i Rządu. Wierzę, iż będzie to Rząd aktywny. To właśnie Rada Ministrów na czele z jej Prezesem będzie pracować ciężko na naszą przyszłość. Cieszy inicjatyw systemu transportu i ufam, że Rząd przy tym projekcie będzie ściśle współpracował, służył radą i pomagał inicjatorom w trudniejszych kwestiach. Istotną kwestią jest również konkurs na design strony głównej

Jednak Rząd nie tylko sprawuje pieczę nad systemami i konkursami, ale przede wszystkim nad rządowymi instytucjami. Takimi na pewno jest Muzeum Starych Stron Scholandzkich, które w moim odczuciu powinno być uaktualnione przy pomocy listy nieaktywnych odnośników przygotowaną przez Armię. Warto również wskrzesić Rządowe Archiwum Stron Państwowych. Instytucja ta jest ważnym elementem z punktu widzenia dostępności do stron stworzonych i łatwości ich odzyskiwania. W moim odczuciu dobrym pomysłem jest wprowadzenie systemu RSS na stronę główną, aby każdy obywatel, czy też zainteresowany człowiek mógł na bieżąco śledzić aktualne wydarzenia. Nie można również zapomnieć o kulturze i promocji. W kwestii promocji uważam, iż powinna być dotychczasowa polityka. Poprzez kulturę można zaktywizować wiele osób do działania, tych młodych, jak i tych starszych. Konkursy, pomysły, zawody i przede wszystkim chęć działania Ministra Kultury oraz całego Rządu powinna dawać przykład całemu krajowi. Promocja to ważna kwestia i dlatego powinna zostać dokończona sprawa prezentacji Scholandii w Micropedii oraz rozbudowa wpisu o nowe części.

Kolejną ważną sprawą jest edukacja. Tutaj najważniejszą rolę odgrywa KUS, gdzie również nastąpiły zmiany. Nowy regulamin, nowy podział, nowi Dziekani na pewno przyczynią się do rozwoju nauki scholandzkiej. Trzeba nam również rozwoju i startu gospodarki w pełnych jej aspektach. Aby to się stało należy rozwiązać sprawę odsetek w Narodowym Banku Scholandii, gdyż nie może być tak, aby odsetki „zjadały” przedsiębiorców, którzy zamiast w Banku pożyczają pieniądze od znajomych. Takie postępowanie nie przyczynia się na pewno do rozwoju, tak Banku, jak i firm. Inicjatywą królewską będzie przewodnik dla członków Rządu, Premiera KRS oraz wszystkich urzędników państwowych. Myślę, iż taki zbiór procedur będzie przydatny i oszczędzi wiele problemów, pytań, itp.

Dotychczas mówiłem o polityce wewnętrznej. Jest wiele spraw, które przedstawiłem do zrobienia, naprawienia, bądź reaktywacji. Nie oczekuję od przyszłego Rządu, że te wszystkie sprawy zostaną załatwione, ale tego, iż choć cześć zostanie rozpoczęta. Przechodząc do polityki zagranicznej chciałbym podkreślić strategiczne znaczenie Sojuszu. Współpraca z Królestwem Dreamlandu oraz Królestwem Natanii jest niezwykle ważna. Warto zorganizować Dni Sojuszu, bądź każdego państwa w osobna w Scholandii. Takie podejście na pewno przybliży wszystkie kraje. Przybliżać i pomagać musimy również państwom, które należą do Organizacji Polskich Mikronacji. Organizacja ta ma kluczowe znaczenie w v-świecie. Niestety dopadła ją stagnacja i przy pomocy Scholandii, która zawsze na forum OPM była aktywna należy doprowadzić do dawnej świetności. Wszelka potrzeba pomocy ze strony Sekretarza Generalnego OPM musi spotkać się z chęcią współpracy i pomocy właśnie. Stosunki z Sarmacją, które nadal pozostają zawieszone uważam, iż powinny takie pozostać.

Wiadomo, iż Scholandii obywatelami stoi, a im jest ich więcej i bardziej aktywni, tym jest bardziej sympatycznie, miło i atmosfera jakaś taka lżejsza, która na pewno sprzyja do działania. Apeluję o taką właśnie postawę na LD i w rozmowach prywatnych.

Dziękuję za uwagę!

Ulryk Dariusz Scholandzki, Król Scholandii, Opiekun wiary

Spotkał mnie ogromny zaszczyt mogąc siedzieć tu w takiej roli. Przychodząc do Scholandii nawet nie śmiałem marzyć, że kiedyś będę występował w roli Króla. Nigdy taka myśl nie przeszła mi przez głowę. Jak zapewne dla większości Scholandczyków, Królestwo Scholandii równa się Jego Królewska Mość Armin Frederik. To właśnie jednak Król Senior obdarzył mnie swoim zaufaniem powierzając misję sprawowania opieki nad Krajem. Wybór był ogromnym zaskoczeniem i wyróżnieniem. Myślę, że szczególnie starsi Scholandczycy mimo wszystko obdarzą mnie zaufaniem takim samym jak zrobił to JKM Armin Frederik.
Scholandia przeżywa kryzys i trzeba to jasno powiedzieć. Zdecydowałem się stanąć tutaj w roli Króla, gdyż uważam, że jest wyjście z całej tej sytuacji. Wyjście, które wymaga potężnej pracy włożonej nie tylko przez Rząd, Parlament czy też obywateli, ale przede wszystkim przez Króla. To właśnie Król swoim autorytetem może dopingować do pracy, ale przy tym musi pozostać człowiekiem otwartym, trzeźwo myślącym i podejmującym tylko i wyłącznie decyzje służące krajowi. Jako Minister Spraw Zagranicznych wiele razy tak postępowałem, dzięki czemu Scholandia jest postrzegana na arenie międzynarodowej jako państwo przewidywalne i skore do współpracy. Polityka ta będzie kontynuowana z pewnością. Państwa Sojusznicze muszą wiedzieć, iż zmiana Króla nie wpłynie na bardzo dobre stosunki, jakie panują pomiędzy Królestwem Scholandii, Królestwem Dreamlandu oraz Królestwem Natanii. Oczywiście wszystkie inne państwa, z którymi Scholandii utrzymuje stosunki, i które są nam bliskie również mogą liczyć na pełną współpracę.
O wiele jednak trudniejszą sprawą jest polityka wewnętrzna. Tutaj problemy są wielkie – brak aktywnych prefektów, w niektórych prowincjach w ogóle brak prefektów, mała aktywność, mały napływ nowych obywateli, bałagan w prawie i odkładana sprawa finansów publicznych, to problemy największe. Oczywiście leżą one głównie w kompetencjach Rządu, ale Król również powinien tutaj pomagać. W Parlamencie obecnie znajduje się kilka bardzo ważnych i potrzebnych ustaw, ale ze swej strony proszę, aby Posłowie zajęli się obecnie Ustawą budżetową. Daleko posunięty jest system remontów, który w moim działaniu będzie priorytetem do wprowadzenia.
W myśl Konstytucji Królestwa Scholandii Król Scholandii nie może łączyć swego urzędu z jakimkolwiek innym urzędem państwowym w kraju ani za granicą. W związku z tym wstępując na tron wygasł mój mandat poselski, przestaję być Premierem Królewskiego Rządu Scholandii oraz Ministrem Spraw Zagranicznych, ambasadorem w Natanii oraz przedstawicielem Królestwa przy Organizacji Polskich Mikronacji. Wszystkie inne urzędy również opuszczam. Sprawa Parlamentu i Rządu jest dość trudna, zważając na wymienione wcześniej ważne ustawy, które trafiły do Laski Marszałkowskiej. W wyborach wygrała Scholandzka Partia Demokratyczna i to jej właśnie członkowi przysługuje zastąpienie mnie. Tym członkiem jest Kamil Magnus, który niestety jest nieobecny. W związku z tym pragnę poinformować, iż rozpisane zostaną w niedługim czasie nowe wybory. Oczywiście obecny Parlament będzie funkcjonował do wybrania nowego.
Królestwo Scholandii to nasza wspólna Ojczyzna i pracować na Jej dobro musimy razem. Dlatego też liczę na inicjatywy każdego obywatela, przeprowadzał będę rozmowy prywatne, gdy powstanie jakieś działanie próbując pomóc. Król, to osoba obdarzana największym szacunkiem, ale wcale nie niedostępna dla zwykłych obywateli. Każdy będzie się ze mną mógł skontaktować i żadna sprawa nie pozostanie bez odpowiedzi. Wiele jest do zmiany – utworzenie RASP, konkurs na nowy design strony głównej Królestwa, segregacja nieaktualnych stron i umieszczenie ich w Muzeum Starych Stron Scholandzkich, ale wierzę, że przy takiej otwartej współpracy Rządu, Parlamentu i zwykłych obywateli Scholandię czeka świetlana przyszłość.

Ulryk Dariusz Scholandzki, Król Scholandii, Opiekun wiary

Ekcelencje, Panowie i Panie Parlamentarzysci
Dostojni Panowie i Panie z najswietniejszych rodow Scholandzkich
Drodzy Obywatele i mieszkancy Krolestwa!
Po raz dwunasty przychodzi nam otwierac kolejna kadencje Parlamentu - fundamentalnej instytucji naszego konstytucyjnego panstwa. Z tej okazji mam zawsze mozliwosc wypowiedziec sie w sprawach dla kraju najwazniejszych.

Minione cztery scholandzkie lata uplynely pod znakiem walki o uporzadkowanie prawodawstwa, systemu informatycznego, gospodarki i wielu instytucji panstwowych. Z pewnoscia ciezka praca, jaka dokonal odchodzacy Parlament i Rzad bedzie owocowala w nowym okresie, latwiej bedzie przedsiewziac konieczne dla odnowy panstwa i uaktywnioenia spoleczenstwa kroki. Rzad Premiera Drazkiewicza zrobil to wszystko, co mogl, majac do dyspozycji ograniczone srodki i mozliwosci systemowe, utrzymal ponadto podstawowy kurs naszej polityki miedzynarodowej, wykazujac pozadana stanowczosc wobec wrogich nam dzialan. Dzieki porozumieniu Korony, rzadu i zawodowych oficerow na czele z Ksieciem Scholii zapoczatkowana takze szeroko zakrojona zostala reforma armii scholandzkiej, ktora, - jak mamy nadzieje - przyniesie atrakcyjna oferte dla nowych obywateli, chcacych realizowac swoje zycie wirtualne w kontekscie sluzby zawodowej.
Aktywne dzialania Ministra Promocji, ale takze calej grupy innych obywateli przyniosly nam bardzo duzy naplyw nowych mieszkancow, co daje niejakie nadzieje na wzmozenie aktywnosci obywatelskiej.
Nie posunely sie niestety znacznie naprzod sprawy dla panstwa - moim zdaniem - absolutnie najwazniejsze: reformy systemowe, reforma konstytucyjna oraz ozywienie lokalnego zycia w prowincjach. Chlubne wyjatki w tej kwestii, jak Dolia i Faerie, niestety nie moga zaslonic nam tego niepowodzenia. Nie jest to najczesciej wina poszczegolnych odpowiedzialnych, przykladowo w sprawach systemu zabraklo po prostu liczniejszych rak do pracy oraz generalnej koncepcji rozwoju. Nie chcac wytykac wiec bledow ludziom - ktorzy jak widac czesto nie sa tez niczemu winni, chce wyciagnac wnioski z tych niepowodzen i wskazac dzialania moim zdaniem najwazniejsze w nadchodzacej kadencji Parlamentu oraz w jakis sposob zarysowac moje oczekiwania wobec nowego Rzadu Krolewskiego.

Przede wszystkim uwazam, iz warto skoncentrowac sie na kilku, moze nawet tylko paru sprawach fundamentalnych, ktore absolutnie musza ruszyc z miejsca. Nie jest bowiem efektywne podejmowanie coraz to nowych wyzwan, zapominajac o wciaz oczekujacych koniecznych dzialaniach, ktore z tygodnia na tydzien spychane sa na bok.

Rzecza bardzo pozadana jest kontynuacja pracy nad reforma konstytucyjna, ktora jest przeciez znacznie zaawansowana. Uwazam za konieczne przemyslenie dobrych rozwiazan dla scholandzkich prowincji, ktore dadza im szersza autonomie, wyposaza w mozliwosc kreowania lokalnych inicjatyw i wlasnych oryginalnych ofert zycia wirtualnego, z drugiej zas strony udroznia tryb powolywania i odwolywania zdolnych i pracowitych prefektow. Byc moze warto zastanowic sie nad permanentn� komisja konkursow� przy MSWIA, ktora by ich szybko ale na podstawie okreslonej listy wymagan powolywala na okreslone kadencje oraz powolaniem tam, gdzie taka bedzie wola mieszkancow (i tylko tam) samorzadu, w sklad ktorego wchodziliby wszyscyt obecni na listach dyskusyjnych danej prowincji. Uchwalona nowa (lub poprawiona) ustawa o prowincjach rozgraniczylaby (powiekszone przez autonomizacje prowincji) uprawnienia prefekta i samorzadu, pozostawiajac w przypadku braku samorzadu wszystkie uprawnienia w reku prefekta.

Reforma armii, ktora moze dostarczyc wielu nowych rozwiazan a takze wielu miejsc pracy, jest ze wszech miar godna docenienia. Wspierajac ja pragne wezwac WSZYSTKICH aktywnych obywateli Krolestwa, by ukonczyli kursy podoficerow rezerwy, ktore Armia od niedawna proponuje. Powieksza one nasza wiedze o wirtualnych silach zbrojnych, ale przede wszystkim daje mozliwosc powiekszenia grupy osob, ktora w obliczu naglego kryzysu potrzebie moze zostac zmobilizowana dla potrzeb panstwa. Mysle takze, że i sami obywatele po wejsciu w sklad rezerwy wojskowej poczuja sie jakby bardziej odpowiedzialni za swoja wirtualna ojczyzne. Nasz wirtualny patriotyzm takze potrzebuje pewnych gestow - sluzba rezerwowa takim gestem jest. dodatkowo apeluje do odpowiedzialnych za system, by nie tylko wspomogli armie w tworzeniu korpusu zolnierzy wirtualnych (jak to juz zostalo ustalone), ale także opracowali systemowo wytwarzanie i stala eksploatacje uzbrojenia wraz z algorytmami odpowiednich zakladow produkcyjnych. Moze to byc znaczny krok w celu ozywienia naszej gospodarki, gdyz spore potrzeby armii moga napedzic produkcje w wielu dziedzinach.

Wzbogacanie naszego wirtualnego zycia o nowe aspekty jest kolejnym ze strategicznych priorytetow. Oprocz powtornego uruchomienia gieldy, co jest rzecza pilna i na co czekamy wszyscy z niecierpliwoscia oczekujemy od rzadzacych naprawde szybkiego calosciowego opracowania i ustalenia szczegolow rozwijania systemu o obowiazkowy transport dobr oraz eksploatacje budynkow. Jest to wciaz nie zrealizowany plan, ktorego wykonanie niemal natychmiast ozywiloby stagnujaca gospodarke. Jesli dodac do tego postulowane rozwiniecie systemu o produkcje i eksploatacje mebli, mielibysmy kolejny krok do ekonomicznego ozywienia. sadze, ze dotychczasowe niepowodzenia w tej dziedzinie wynikaly glownie z faktu, ze zadania nie byly ani calosciowo opracowane, ani nie byli wskazani ich konkretni wykonawcy. Nowo obsadzone Ministerstwo Gospodarki powinno powolac staly i prezny zespol, zlozony z ministra, przedstawiciela naukowcow KUS- teoretykow ekonomii scholandzkiej oraz odpowiedzialnego za rozbudowe systemu, ktory na wzor planu reformy armii szybko opracowalby i wdrozyl pozadane zmiany i nowe opcje. Jesli zas odpowiedzialnym za system - co zrozumiale - brakuje cZasu, nalezy rozwazyc mozliwosc pozyskania dodatkowych osob oraz ustalic sposob wspolpracy tychze w rozwojaniu systemu.

Wreszcie kultura Scholandzka, ktora wbrew pozorom ma sie calkiem dobrz,e jednakze nie jest ani wlasciwie monitorowana ani jej wytwory odpowiednio zauwazane i zbierane. Uwazam, ze pilne zbieranie dziel poetyckich i literackich Scholandczykow, a nawet ich zamawianie poprzez ogloszenia i konkursy, nagrody i prywatny mecenat, a nastepnie zamieszczanie tych dziel w odpowiednich dzialach (zaniedbanych teraz) Biblliotece Narodowej i Galeriach Sztuki moze znacznie ozywic te tworczosc. Takze regularne organizowanie wernisazy i wystaw nowych nabytkow moze sklanic wielu do pracy tworczej. Ludzie maja mnaturalna potrzebe bycia zauwazonymi i docenionymi, chetnie takze beda tworzyli, kiedy beda mogli sie z tego utrzymac, potencjal zas talentow w naszym kraju oceniam jako calkiem przyzwoity. Trzeba te naturalne talenty i daznosci odpowiedni zorganizowac i dac im ujscie w praktycznej dzialalnosci w panstwie.

Jestem swiadom, ze istnieje jeszcze wiele innych dziedzin, ktorym dobrze zrobiloby znaczne odswiezenie i reforma. Jednak, jak powiedzialem, chce tu dzis zaapelowac o koncentracje naszych pomyslow i wysilkow na najwazniejszym, po czym zawsze mozna wyznaczyc kolejne cele i przystapic do kolejnych istotnych prac.

Wielka liczba nowych mieszkancow jest dla mjie, a sadze ze i dla wielu z Panstwa nie tyle radoscia, co raczej wyzwaniem, by ich szybko “zagospodarowac”, wlaczyc w liczne i owocne dzialania, zaprosic do konkretnych dziel w prowincjach i w panstwie a tym samym na trwale wlaczyc w nasza spolecznosc.

Zycze nowemu Parlamentowi i wylonionemu przezn Rzadowi, ale takze wszystkim, ktorzy chca wlaczyc sie w prace nad odnowa i rozwojem panstwa tego koniecznego entuzjazmu, tej energii, ktora mialo pierwsze pokolenie Scholandczykow, a takze satysfakcji z dokonan, kiedy juz sie stana cialem.
Dziekuje za uwage!

Armin Frederik, Król Scholandii, Opiekun wiary